Film Review: Robert Pattinson in ‘High Life’. Claire Denis reorients the sci-fi genre around bodies, babies, and black holes in her masterfully mystifying event-horizon nightmare. By Jessica
This "movie" is so much, much less than what anyone would expect with a few good actors and sci-fi vibe it's pathetic. The science and sets are amateurish, right down to the unimaginative, building block spaceship. Almost anything you don't have to pay for on the various media platforms, is gonna be second rate, with a few exceptions.
The Body is a 2019 Indian Hindi - language mystery - thriller film [1] written and directed by Jeethu Joseph, produced by Viacom18 Studios and Sunir Kheterpal. The film starring Rishi Kapoor, Emraan Hashmi, Vedhika and Sobhita Dhulipala. [3] It is the official remake of a 2012 Spanish film The Body, which was already remade unofficially as
High Life Full Movie (2018) FREEWATCH FULL MOVIE!🎥👉 https://123movieunlimited.com/movie/tt4827558DOWNLOAD FULL MOVIE!🎥👉 https://www.youtube.com/redirect?
Now on DVD and Digital Download!More info http://www.Image-Entertainment.comWith thrilling action, wickedly funny humor and an addictive soundtrack, HIGH LIF
Vay Tiền Nhanh Ggads. {"rate": {"id":"806018","linkUrl":"/film/High+Life-2018-806018","alt":"High Life","imgUrl":" i córka walczą o przetrwanie w kosmosie. Więcej Mniej {"tv":"/film/High+Life-2018-806018/tv","cinema":"/film/High+Life-2018-806018/showtimes/_cityName_"} Fuckbox Jest "High Life" bez dwóch zdań filmem sklejonym z fantastyczno-naukowej bazy: bogata korporacja plus... ... czytaj więcej{"userName":"Cinestetyk","thumbnail":" ","link":"/reviews/recenzja-filmu-High+Life-22369","more":"Przeczytaj recenzję Filmwebu"} {"linkA":"#unkown-link--stayAtHomePage--?ref=promo_stayAtHomeA","linkB":"#unkown-link--stayAtHomePage--?ref=promo_stayAtHomeB"} Gdzieś w odległej galaktyce, poza naszym układem słonecznym. Monte (Robert Pattinson) wychowuje swoją córeczkę Willow w całkowitej izolacji na pokładzie statku kosmicznego. Stał się ojcem wbrew własnej woli – pobrano jego spermę i użyto jej do inseminacji Boyse (Mia Goth). Kiedyś byli częścią załogi eks-więźniów i skazańców, którychGdzieś w odległej galaktyce, poza naszym układem słonecznym. Monte (Robert Pattinson) wychowuje swoją córeczkę Willow w całkowitej izolacji na pokładzie statku kosmicznego. Stał się ojcem wbrew własnej woli – pobrano jego spermę i użyto jej do inseminacji Boyse (Mia Goth). Kiedyś byli częścią załogi eks-więźniów i skazańców, których wysłano niczym króliki doświadczalne w kosmos, aby odnaleźli czarną dziurę najbliższą Ziemi. Teraz, po latach, na pokładzie pozostał sam Monte i jego córka. $2 133 033 na świecie$1 225 852 w USA$907 181 poza USAAndrew Lauren Productions (ALP) (przedstawia) / Alcatraz Films / arte France Cinéma (koprodukcja) / Więcej...Film kręcono w Białymstoku (Polska) i Kolonii (Niemcy). Film kręcono od 4 września do 27 października 2017 roku. Seans tego filmu to jak zderzenie się ze ścianą. Materią ciężką, trudną do ogarnięcia, niejednoznaczną. Formalnie fascynującą i odrzucającą jednocześnie. Claire Denis jak Terrence Malick stawia wielkie pytania o istotę człowieczeństwa, ale w przeciwieństwie do amerykańskiego reżysera nie zanurza się w ... więcej Niestety, ale pomimo fantastycznej obsady przykro patrzeć na film sci-fi, który już w kilku pierwszych scenach zaprzecza prawom fizyki. Pomysł na fabułę może i ciekawy, ale wykonanie momentami wręcz komiczne (przy scenie w ambulatorium i sparaliżowanym członku załogi połowa sali powstrzymywała śmiech, ... więcej bankowo znajdą się tacy co powiedzą że to: świeże, fascynujące, intrygujące, zmuszające do myślenia, niesztampowe, prowokacyjne artysta zmusza do poszukiwania ukrytych sensów, obnażając kondycję ludzkości. Podobnie z High-Life. Ocena 4,9 przez społeczność we wrześniu 2020, oraz lektura niektórych krytycznych wypowiedzi kinomanów, wywołała we mnie - po seansie "High Life" - refleksję nad moją wrażliwością w dziedzinie krytyki filmowej. No bo mnie się ten film bardzo podobał i był dla mnie całkowicie zrozumiały, a tu czytam ... więcej Akurat dziś trafiłem na ten film i obejrzałem zanim przeczytałem jakiekolwiek komentarze i oceny, polecam to wszystkim. Czytając tutejsze recenzje i opinie jestem zdruzgotany poziomem większości z nich. Ludzie, którzy śmiali się z powodu rzekomych absurdów odnośnie praw fizyki powinni wrócić ... więcej
Zanim zobaczycie, jak Robert Pattinson poradzi sobie z postacią Batmana w filmie Matta Reevesa, warto zapoznać się z rolami, które uczyniły z niego jednego z najbardziej rozchwytywanych aktorów w Hollywood. Oto nasze subiektywne TOP 8! „The Batman” z Robertem Pattinsonem w roli głównej jest już dostępny w kinach na całym świecie, w tym w Polsce. Fakt, że właśnie ten aktor został wybrany na nowego człowieka-nietoperza wzbudził niemałe emocje (nie tylko) wśród jego fanek i fanów. Według pierwszych recenzji, całkiem nieźle radzi sobie jako Bruce Wayne. Oczywiście nowa wersja Batmana to jeden z wielu filmów z Brytyjczykiem, które warto obejrzeć. Filmy z Robertem Pattinsonem: „Harry Potter i Czara Ognia” (2005) Zanim jednak Robert Pattinson został wampirem, był już czarodziejem w innej słynnej ekranizacji, bo serii przygód Harry’ego Pottera autorstwa U boku Daniela Radcliffe’a pojawił się w części „Harry Potter i Czara Ognia" w roli Cedrika Diggory’ego, ucznia Szkoły Magii i Czarodziejstwa w Hogwarcie, szukającego i kapitana reprezentacji Hufflepuffu w Quidditchu. Dla odmiany tu samą postać jak i pracę na planie Pattinson wspomina bardzo dobrze. - Pamiętam, jak pierwszy raz w życiu przyleciałem do Tokio, siedziałem w pokoju i spoglądając przez okno zastanawiałem się: jak do tego doszło – wspomina aktor. Filmy z Robertem Pattinsonem: „Lighthouse” (2019) Jeżeli jest ktoś, kto myśli, że Robert Pattinson to ciągle Edward Cullen, niech obejrzy film „Lighthouse". Kto wiem, może w pierwszej chwili nawet nie zorientujecie się, że postać Ephraima Winslowa to właśnie Robert. Czarno-biały obraz w reżyserii Roberta Eggersa był hitem zeszłorocznego festiwalu w Cannes i już teraz z pewnością jednym z najważniejszych w filmografii 34-letniego aktora. W „Lighthouse" nie spodziewajcie się nieoczekiwanych zwrotów akcji i mnogości wątków. To minimalistyczna, ale jakże wciągająca historia dwóch strażników, którzy w obliczu samotności powoli tracą zdrowie psychiczne do tego stopnia, że zaczynają zagrażać im ich własne koszmary. Filmy z Robertem Pattinsonem: „Król” (2019) Na tę zeszłoroczną produkcję Netflixa większość widzów czekała ze względu na odtwórcę głównej roli, czyli Timothée’ego Chalameta. I choć to aktor równie zdolny i bardzo dobrze się na niego patrzy, tak naszym zdaniem show w obrazie w reżyserii Davida Michôd skradł jednak Robert Pattinson jako Delfin. Nie ma go na ekranie dużo, ale jak już się pojawia, trudno oderwać od niego wzrok. Film „Król" to historia angielskiego władcy Henryka V (Chalamet), który powstał na podstawie szekspirowskich dzieł „Henryk IV" oraz „Henryk V". Filmy z Robertem Pattinsonem: „Zmierzch” (2008) Żeby zrozumieć, jak bardzo Robert Pattinson rozwinął się aktorsko, trzeba obejrzeć produkcję, która uczyniła z niego bożyszcze nastolatek, a przy okazji faceta Kristen Stewart. To wszystko za sprawą roli zabójczo przystojnego i tajemniczego wampira Edwarda Cullen w ekranizacji sagi Zmierzch autorstwa przez Stephenie Meyer. Co ciekawe, sama autorka powieści na samym początku wcale nie widziała Roberta w roli stworzonego przez siebie bohatera (wolała Henry’ego Cavilla), a ten z kolei do dziś nie może sobie darować, że zgodził się go zagrać. Naszym zdaniem, opłaciło się! Zobacz także: Filmy z Robertem Pattinsonem: „Tenet” (2020) Ta nowość od Christophera Noalana z udziałem Roberta Pattinsona to jeden z najbardziej wyczekiwanych filmów 2020 roku, szczególnie, że z powodu pandemii koronawirusa premiera przekładana była trzy razy. Szpiegowski klimat zderza się tutaj z koncepcja podróży w czasie. A Robert gra Neila, wspólnika głównego bohatera, w którego wciela się John David Washington. Jeszcze przed premierą Pattinson mówił, że produkcja Nolana to „wielka, zaskakująca sztuczka magiczna” oraz, że jej nakręcenie graniczyło z cudem. Po takiej rekomendacji, grzech nie sprawdzić o czym mowa. Filmy z Robertem Pattinsonem: „Good Time” (2017) O tym filmie braci Safdie mówi się, że to połączenie „Taksówkarza" Martina Scorsese i Drive Nicolasa Windinga Refna. Bracia Connie – ten grany przez Roberta Pattinsona oraz Nick (Ben Safdie) dokonują zuchwałego napadu na bank. Nie wszystko idzie jednak zgodnie z planem, bo jeden z nich trafia w ręce policji. Pozostający na wolności Connie robi wszystko, by wyciągnąć wspólnika na wolność. A dzięki temu Pattinson po raz kolejny popisuje się naprawdę niemałym talentem i zawstydza wszystkich, którzy myśleli, że jego kariera skończy się na „Zmierzchu". Filmy z Robertem Pattinsonem: „Twój na zawsze” (2010) Na tym filmie z Robertem Pattinsonem naprawdę trudno nie uronić łzy, dlatego jeżeli jeszcze nie widzieliście obrazu Twój na zawsze, wpierw zaopatrzcie się w porządne opakowanie chusteczek. Robert wcielił się w postać niepokornego ducha, Tylera Hawkinsa, który w wyniku burdy zostaje obarczony winą za coś, czego nie zrobił i schwytany przez surowego policjanta, Neila Craiga (Chris Cooper). By zemścić się na stróżu prawa, chłopak postanawia uwieść jego córkę, Ally (Emilie de Ravin). I szybko okazuje się, że ten niewinny flirt może o 180 stopni zmienić życie Tylera i jego bliskich. Filmy z Robertem Pattinsonem: „High Life” (2018) To film wyjątkowy, bo sporo w nim nie tylko Roberta Pattinsona, ale i świetnych wątków kobiecych oraz polskich. „High Life" to dzieło jednej z najlepszych francuskich reżyserek Claire Danis, asystowały jej Kamila Tarabura i Małgorzata Suwała, przy produkcji pracowały Klaudia Śmieja i Bogna Szewczyk, a w jednej z głównych ról pojawiła się Agata Buzek. Robert gra tutaj Monte, przebywającego w w odległej galaktyce poza naszym układem słonecznym na pokładzie statku kosmicznego, gdzie wychowuje swoją córeczkę, Willow. Oboje walczą o przetrwanie. I nie tylko o to. -- W na co dzień informujemy was o trendach, stylu życia, rozrywce. Jednak w tym trudnym czasie część redakcji pracuje nad treściami skupionymi wokół sytuacji w Ukrainie. TUTAJ dowiecie się, jak pomagać, sprawdzicie, gdzie trwają zbiórki i przeczytacie, co zrobić, żeby zachować równowagę psychiczną w tych trudnych okolicznościach. [QUIZ] Którym wampirem z sagi „Zmierzch” jesteś? Pytania 1 | 7 Która część sagi „Zmierzch” podobała Ci się najbardziej?
„High Life” zaczyna się spokojnie, mimo deklaracji zawartych w powyższym nagłówku. Na nie przyjdzie czas. Tymczasem obserwujemy Monte’ego (Robert Pattinson), członka międzyplanetarnej ekspedycji, który przemierza przestrzeń w towarzystwie kilkumiesięcznej córeczki, Willow. Mężczyźnie doskwiera samotność, doświadcza go nadmiar obowiązków i zastanawia się nad celem dalszej podróży. Jedynym sensem wyprawy w nieznane jest nadzieja, iż trafi kiedyś na planetę, gdzie będzie mógł osiedlić się z Willow. Wkrótce ten harmonijny, rodzinny wstęp rozpływa się w wyniku reakcji z lepką, brudną sobie, iż załogą statku była grupa młodych więźniów, odpowiedzialnych za ciężkie przestępstwa, a misją rejsu pozyskanie energii, której na ziemi zaczyna brakować. Ekspedycja miała również poboczny plan. W obliczu wymierania rodzaju ludzkiego Dibs, lekarka grana przez Juliette Binoche, robi z załogi króliki doświadczalne mające na celu zapewnić przetrwanie gatunku. Jak będą wyglądały te badania i w wyniku jakich zdarzeń statek opustoszeje? Dowiemy się tego, ale… to już wspominałem, Denis lubi preteksty. W filmie „Głód miłości” opowiedziała w konwencji horroru o nieudanym eksperymencie, tylko po to, by przeciwstawić sobie czułość i seksualność, jako dwie sprzeczne, a jednak idące w parze reakcje. „High Life” ma podobny punkt wyjścia. Też mamy konwencję, naukowe tło, lecz to wszystko bzdury. Podprowadzają nas do tematu i naszym zadaniem jest porzucenie ich. Ten film wszakże kuleje fabularnie, lecz artystycznie wręcz przeciwnie. Twórczyni po nieskładnym scenariuszu rozrzuca bałaganiarsko spostrzeżenia, ocierające się o cały wachlarz organicznych potrzeb. W jej filmie jedni będą wyrażać miłość rodzicielską, inni wstręt do potomstwa. Niektórzy wybiorą celibat, gdy dla następnych orgazm stanowi katharsis. Na zasadzie kontrastu zarysowuje nam się katalog potrzeb, ich powiązania z charakterami postaci. Tak jak Dibs eksperymentuje z ciałami bohaterów, tak Denis robi z ich psychiką, parując ich wedle uznania i czekając na doświadczenia byłyby jałowe, gdyby nie atmosfera filmu. Klaustrofobia, jaką wywołuje wnętrze ciasnego statku, działa spójnie z napięciem seksualnym odczuwanym przez jego rezydentów. Daje się odczuć, że wszyscy muszą się tam dusić, pocić, ale również w powietrzu unoszą się ich feromony, oddziałując na zmysły. Widzowi ma prawo udzielić się ta intymność. Jeżeli nie jest zamknięty na transgresję, z ekranu wyleje się nań mieszanina niepokoju i podniecenia. Najlepszym przykładem takowej będzie sekwencja masturbacji Dibs, podbudowana niskimi, walcowatymi brzmieniami ścieżki dźwiękowej. Czy prowadzi ona do wyładowania, czy też jest obrazem nienasycenia? To chyba zagadka stanowiąca jedno z istotniejszych pytań filmu, zadawana przecież przez postaci rozdarte między czystością umysłu a potrzebami przeciwników „High Life”. Znajdą tu źle napisane dialogi, nadmierne epatowanie szokiem, masę postaci-figurantów, zbyt wielką przepaść między wstępem, rozwinięciem i zakończeniem. Jednak jako kino obrazu niesie za sobą monolity myśli, doznań, wizji… Jeżeli Denis umie pięknie sportretować ojcowską miłość, ma oko do surrealistycznych wizji (fantastyczna czołówka), korzysta bez nadęcia z symboli, to jest to kino warte mej uwagi. Czy również waszej? Zróbcie rachunek zysków i strat na bazie niniejszej recenzji, za wyznacznik biorąc osobiste oczekiwania wobec X muzy. Mam nadzieję, że wynik będzie pozytywny.
{"type":"film","id":806018,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/film/High+Life-2018-806018/tv","text":"W TV"}]} powrót do forum filmu High Life 2018-10-19 23:25:36 ocenił(a) ten film na: 5 Niestety, ale pomimo fantastycznej obsady przykro patrzeć na film sci-fi, który już w kilku pierwszych scenach zaprzecza prawom na fabułę może i ciekawy, ale wykonanie momentami wręcz komiczne (przy scenie w ambulatorium i sparaliżowanym członku załogi połowa sali powstrzymywała śmiech, tak absurdalne to było). laveta A druga połowa wychodziła z kina. Nie rozumiem, co autor miał na myśli. Na usta ciśnie się Gombrowicz: "Jak zachwyca, skoro nie zachwyca?". Koniec cytatu. pati_b1 I co z tego że połowa sali wychodziła z kina? Jakie to ma znaczenie? Po co patrzysz na innych. Sam pomyśl. Z filmów Von Triera też mnóstwo osób wychodzi a wszyscy wiemy że praktycznie każdy jego film to arcydzieło. damiansport1 Oh tak, bo jak Von Trier coś nakręci to zdecydowanie jest to arcydzieło. Przecież facet ma von przy nazwisku, jakże może być inaczej. damiansport1 "Wszyscy wiemy" - rzucanie takimi kwantyfikatorami to ślepa uliczka, bo oczywistym jest, że nie "wszyscy", chyba, że "wszyscy" to ty i ludzie myślący jak ty. A to nigdy nie wszyscy :) czipsy_dwa Nic nie wiemy bo wiedzą tylko ludzie z wiedzą filmową, czyli teoretycy kina z tytułami naukowymi którzy mogą ocenić wartość filmu. Społeczność FW to co jedynie może napisać jak jej się coś podobało czy nie podobało. Wartości filmu nie oceni. Lukasz_Broda Wartość filmu wyraża się w tym, czy film widzowi się podobał czy nie. W czym innym miałaby się wyrażać? Niech sobie artyści tworzą dla innych artystów i jeśli nie chcą być negatywnie oceniani przez widzów, to niech te filmy pokazują tylko artystom. I od kiedy to margines, a nie ogół wyznacza trendy? cyfrowy_baron Idąc takim tokiem myślenia to najlepszymi powiesciami jest saga Grey'a, a najlepszą muzyką Despacito. Lukasz_Broda Idąc twoim tokiem myślenia, film musi być dobry jeśli artysta jest znany, bo to wydumał musi być świetne, nawet jeśli większości się nie podoba. cyfrowy_baron Owszem. "Transformers: Zemsta upadłych" to arcydzieło. cyfrowy_baron "Wartość filmu wyraża się w tym, czy film widzowi się podobał czy nie." To najbardziej idiotyczna rzecz którą można powiedzieć. Czyli wartość oscyluje w granicach inteligencji i zdolności poznawczych widza? Toż to bzdura. Film ma jakiś obiektywne ramy i subiektywne. Jak można jego wartość oceniać po tym czy mi się podobało? Toż to kompletny egocentryzm. kuba1235 No ale przecież w takich czasach żyjemy i mało tego, brniemy w to. użytkownik usunięty kuba1235 Jednak podejście "zupełnie mi się nie podobało, ale teoretycy filmu mówią, że jest super" jest jeszcze bardziej debilne. Nie ma powodu żeby się samoupokarzać i odbierać sobie prawo do jakiejkolwiek oceny. Istnieją kryteria obiektywne jednak to JA oglądam film i JA go oceniam i zdecydowanie "czy mi się podobało" ma znaczenie przy wystawianiu oczywiście nie znaczy, że nie należy dostrzegać wartości obiektywnych i każdego powinno być stać na powiedzenie - "znudził mnie do nieprzytomności, ale zdaję sobie sprawę, że jego wartość artystyczna jest wysoka". Jedno drugiego nie wyklucza. Wpis został zablokowany z uwagi na jego niezgodność z regulaminem damiansport1 Naprawdę. Każdy to arcydzieło? Obejrzałem 3 jego filmy - Antychryst jest ledwie przeciętny, a Nimfomanka zwyczajnie nudna. In7ane ocenił(a) ten film na: 1 laveta Dno i wodorosty. Film obrzydliwy, bez sensu i bez puenty.. scena z wnetrza onanizujacej sie dildem kobiety? naprawde? jeszcze to zachwalanie przed seansem, porownywanie do zimnej wojny.. wtf? Zostalem do konca bo i tak bylem o 23 gdzies umowiony... ale az dziwne ze tylko 30-40 osob wyszlo podczas seansu. Nikt nawet nie odwazyl sie zaklaskac. Ktos w ogole zostal na Q&A? In7ane To porównanie do "Zimnej wojny" było jakimś koszmarem, wręcz profanacją! I przez cały film myślałam, czy to jest na serio, czy to się dzieje naprawdę.. pati_b1 Porównanie do "Zimnej wojny" dziwne bo filmy nie mają że sobą nic wspólnego. Profanacja? To że "Zimna wojna" jest filmem bardzo przystępnym dla mas nie sprawia że jest lepsza. Lukasz_Broda Cóż kwestia gustu ;) - Ten film mnie tylko wynudził ): Gyp ocenił(a) ten film na: 9 In7ane Z kim było Q&A? In7ane ocenił(a) ten film na: 1 Gyp podobno corka buzka miala zostac po filmie na Q&A ale czy zostala? - nie wiem bo sie ulotnilem. nie chce byc niemily dla jej ojca - ktorego szanuje - ale marnosc filmu oraz fakt ze corka powiedziala w nim chyba tylko jedno pelne zdanie.. sprawia ze chyba lepiej byloby dla obojga, jakby na niego nie przychodzil. In7ane Film jest o zachowaniu człowieczeństwa w obliczu pustki. Pokazuje że ludzie w obliczu klęski kierują się popędami. Scena w f*ckboxie jest hipnotyczna jak zresztą cały film. Oczywiście to kino w pełni metaforyczne więc nie będzie cieszyć się przychylną opinią mas. Tylko po co w ogóle takie kino oglądacie? Bokciu ocenił(a) ten film na: 7 Lukasz_Broda Zgadza się, ludzie doszukują się w tym filmie tego czego nie należy się doszukiwać...ich myślenie idzie w zupełnie innym kierunku. To dramat psychologiczny, gdzie sf jest tylko otoczką. Bokciu o, w punkt! po co kręcić dramat psychologiczny w kosmosie? Fani kina s-f chcą oglądać filmy gatunkowe, które opowiadają o rozwoju technologicznym, społecznym itd, ewentualnie o ich upadku czyli wariant antyutopijny. W High Life te elementy są traktowane po macoszemu, a film skupia się na naszej seksualności i tu jest właśnie mielizna. Nie mam nic przeciwko poruszeniu tego tematu, szczególnie w scenerii s-f, ale tam nie ma nic więcej, a połowa s-f czyli "science" jest olana zupełnie. Załogowa misja w głąb czarnej dziury to jest materiał na komedię a nie dramat he he. Lukasz_Broda Święta prawda . To jak dać krowie Pana Tadeusza i kazać zrozumieć High Life mnie autentycznie zafascynowało swoją odwagą i z premedytacją gryzącą formą. Na tyle że kiedyś na pewno do niego wrócę'' laveta Jak ja się rozczarowałem. Coś w tym jest, że pierwsze minuty, 10-15 minut decydują i wiem czy film mi się spodoba. Tu było jeszcze gorzej. Jak In7ane napisał(ła) - obrzydliwy, w dodatku tanio zrobiony, o niczym i i EXTREMALNIE nuuuudnyyy. Jak ja zaciskałem zęby żeby to przetrzymać. Czasami miałem wrażenie, że zapłata za film od inwestorów jest od minuty, czym dłużej wymęczymy widza, tym więcej kasy spłynie. Ja nie wiem za co te tortury kosmicznej nudy. Właściwie o czym to było? Pomysł na etiudę, ale nie, rozciągniemy to do pełnometrażówki, wstawimy nudne kilkuminutowe sekwencje o niczym, do niczego nie prowadzące i będziemy mieli "ambitne kino". Kurła! laveta Jak ja się cieszę, że mamy taką racjonalną publiczność w PL - w BBC jakaś laseczka się zachwycała tym kosmicznym ambitnym porno agatka_wonder najlepsza i tak była Agata Buzek, która na QA po seansie na pytanie - o czym wg Pani jest ten film? odpowiedziała - "gdy przeczytałam scenariusz myślałam, że jest o jednym, gdy zaczęłam w nim grac myślałam, że o drugim natomiast gdy go obejrzałam okazało się, że o czymś jeszcze innym. Dlatego uważam, że jest to film w zasadzie trochę o wszystkim" Nawet aktorzy nie wiedzą w czym zagrali. gudmadafaka czy padło pytanie: dlaczego zdecydowała się Pani na udział w tym filmie? bo albo scenariusz był tak dobry, albo nie wiem agatka_wonder powiedziała, że zdecydowała się zagrać w tym filmie jeszcze zanim przeczytała scenariusz... brak pracy w tym kraju zmusza ludzi do łapania się za cokolwiek... gudmadafaka To co powiedziała Buzek to jeden z najlepszych komplementów jaki można dać filmowi. agatka_wonder Co Ci daje prawo decydować kto jest racjonalny? Masz tytuł naukowy z wiedzy o teorii kina? Któryś z tych userów wyżej ma? Lukasz_Broda od kiedy trzeba mieć tytuł naukowy z wiedzy o teorii kina żeby decydować co jest wg kogoś "racjonalne"? :P film jest tandetny, słaby... najlepsza była scena jak biegła z tą spermą w rękach żeby zapłodnic rudą :D laveta Jestem świeżo po seansie. Ludzie śmiali się co drugą kwestię. Mnie chciało się wymiotować. Wyszłam po półtorej godziny, film mnie nie rozśmieszył, lecz zdenerwował. Obrzydliwy, tani, bez pomysłu. Coś okropnego. purupu okej, czemu obrzydliwy? Nie oglądałam i raczej nie zamierzam, ale może jakieś szczegóły? Monika1514 jest trochę przemocy i gwałtu, kilka scen erotycznych, jedna ładna scena autoerotyczna. da się to wytrzymać ale na końcu się okazuje że nie było warto bo do niczego to nie prowadziło laveta O jakie zaprzeczenie prawom fizyki w pierwszych scenach chodzi? Widziałem film wczoraj i nie pamiętam jakiegoś wielkiego przekłamania (choć też nie jestem w tym ekspertem i mogłem nie wychwycic) laveta ocenił(a) ten film na: 5 korn_flakes Chociażby scena kiedy wyrzuca ciała w przestrzeń kosmiczną, a te spadają jakby statek znajdował się na Ziemi, a nie w kosmosie. laveta też najpierw tego nie rozumiałem i myślałem, że to jakaś dziwaczna wizja reżyserki, ale później jest wyjaśnione, że ruch statku powoduje powstanie sztucznej grawitacji. Stąd tak naprawdę ciała pozostają w miejscu, a to Pattinson przemieszcza się "do góry". Powstaje złudzenie spadania tych ciał korn_flakes sztuczna grawitacja dotyczyła raczej wnętrza statku, a nie jego otoczenia stars1_2 Tak, dokładnie o tym piszę - "grawitacja" wskutek ruchu dotyczy Pattinsona i ciał na statku. Gdy przemieszcza te ciała przez właz, to one pozostają w miejscu, a statek leci dalej. Przez to powstaje wrażenie, jakby to ciała się poruszały, a w rzeczywistości porusza się statek, a one zastygają w miejscu korn_flakes Dlaczego miałyby pozostawać w miejscu? Jeżeli coś wyrzucisz z jadącego pociągu to poleci to do tyłu tylko i wyłącznie dlatego, że zostanie wyhamowanie przez pęd powietrza. W kosmosie nie ma wypychany poza właz statku kosmicznego ma taką samą prędkość jak statek kosmiczny i nie istnieje czynnik, który miałby ten przedmiot wyhamować. Leszy2 Nikt nie odpisał bo trochę głupio wyjaśniać tak proste zagadnienia, ale wyobraź sobie że ten statek aby wytworzyć sztuczną grawitację musi cały czas przyspieszać i ma odpalone silniki. Co każdą sekundę pędzi szybciej. A obiekt który wysadzasz silników nie ma. Będzie pędził z prędkością chwilową z momentu wysadzenia. Będzie to wyglądało jakby ten obiekt spadł. korn_flakes Całą dyskusję powinniśmy zacząć od tego, że cały sposób na "sztuczną grawitację poprzez nieustanne przyspieszenie" jest kompletnie pozbawiony jakiegokolwiek sensu. Jeśli ktoś widział choć 1 film SF zauważył pewnie te koliste konstrukcje obracające się wokół własnej osi i powodujące sztuczne ciążenie za pomocą siły odśrodkowej. Dlaczego zdecydowano się na taki zamysł a nie na "pędzenie ze stałym przyspieszeniem?" A no dlatego że jest to kompletnie niewykonalne pod względem zużycia paliwa. Nie mówiąc już o tym że kiedy rozpoczynają (cytuję) "sekwencję zwalniania aby wejść na orbitę czarnej dziury" ni jak to ma wpływ na sztuczną grawitację. Zaletą kosmosu jest to że raz przyspieszasz do wymaganej prędkości a potem po prostu lecisz bez zwalniania. Dystanse w kosmosie są zbyt odległe aby sobie tak po prostu przyspieszać bo tak. Nie mówiąc już o tym co byśmy czuli gdybyśmy tak ciągle przyspieszali byle tylko nogi się trzymały ziemi. Zapewniam, nie byłoby to miłe uczucia :)Na prawdę wystarczyło powiedzieć że mają tam generator sztucznej grawitacji (mimo że nie mamy pojęcia jak go stworzyć) i nikt by się nie czepiał, wywalić te nielogiczne sceny i zrobić normalne, tak jak ciała zachowywałyby się wyrzucone w próżnicę ze statku kosmicznego. laveta Czy ty idąc na film Claire Denis myślałeś że to będzie kolejne "Interstellar"? laveta bajki też zaprzeczają prawom fizyki laveta Buzek jak zwykle ratuje film...hehe żartuję :D
Film produkcja Francja, Niemcy, Wielka Brytania, Polska, USA gatunek dramat premiera 15 marca 2019 (Polska) 9 września 2018 (Świat) reżyseria Claire Denis scenariusz Claire Denis czas trwania 1 godz. 50 min. Obsada Robert Pattinson, Juliette Binoche, André Benjamin, Mia Goth, Lars Eidinger, Agata Buzek, Claire Tran, Ewan Mitchell Opis filmu Gdzieś w odległej galaktyce, poza naszym układem słonecznym. Monte wychowuje swoją córeczkę Willow w całkowitej izolacji na pokładzie statku kosmicznego. Stał się ojcem wbrew własnej woli – pobrano jego spermę i użyto jej do inseminacji Boyse. Kiedyś byli częścią załogi ekswięźniów i skazańców, których wysłano niczym króliki doświadczalne w kosmos, aby odnaleźli czarną dziurę najbliższą Ziemi. Teraz, po latach, na pokładzie pozostał sam Monte i jego córka. Zwiastun 2019-03-25 11:52 Świetne godziny seansów i porażający wybór kin. Pozostaje tylko Vega i jego arcydzieła :( 9 0 2019-03-27 08:01 Bo najlepiej się sprzedają puste wydmuszki, rzeczy lekkie i głupie. Ludzie lubiący ambitne rzeczy nie mają lekko. 4 0 2019-03-29 19:40 Buzek Ależ ona jest odrażająca 1 3 Portal nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Kina Premiery oni dalej grzeszą, dobry Boże!Francja, Belgia, komediaPamiętniki Tatusia MuminkaFinlandia, animacja, familijnySuperbohaterowieWłochy, komediaZbrodnie przyszłościKanada, horror, chwilę, na zawszePolska, romansNiezgaszalniFrancja, USA, przygodowy, komedia, animacjaOglikiBelgia, animacja, przygodowyPowodzenia, Leo GrandeWielka Brytania, dramat, komedia
high life 2018 cały film